Wszystkie artykułyRelacje

Granice w relacjach — dlaczego są fundamentem zdrowia psychicznego

MM
Mgr. Małgorzata Matusiak
18 stycznia 20268 min czytania
Granice w relacjach — dlaczego są fundamentem zdrowia psychicznego

Granica to nie mur, lecz informacja. Pierwszym krokiem jest rozpoznanie własnych potrzeb, drugim — jasna komunikacja, trzecim — tolerancja dyskomfortu.

Słowo «granice» w ostatnich latach stało się tak popularne, że niektórzy traktują je sceptycznie — jak modne hasło z mediów społecznościowych. W rzeczywistości jest to pojęcie kliniczne o ogromnym znaczeniu dla zdrowia psychicznego. Brak umiejętności stawiania granic stoi za sporą częścią depresji, lęku, wypalenia, dysfunkcyjnych relacji.

Granica to nie mur — bo mur izoluje, nie pozwala na bliskość. Granica to informacja. «To dla mnie OK, a to nie». «Z tym mogę się zgodzić, z tym nie». «Tego potrzebuję, tego nie». To jasny komunikat o twoich potrzebach, możliwościach i ograniczeniach. Bez tego druga strona nie ma jak ich respektować.

Osoby, które mają trudność z granicami, najczęściej wychowały się w rodzinach, w których ich wola była naruszana — przemoc fizyczna lub emocjonalna, parentyfikacja (czyli wciąganie dziecka w role dorosłych — bycie powiernikiem matki, pocieszycielem ojca, mediatorem między rodzicami), niejasne komunikaty, zmienne reguły. Dziecko nie nauczyło się, że ma prawo do własnego zdania, własnej przestrzeni, własnych decyzji.

Pierwszym krokiem terapeutycznym jest rozpoznanie własnych potrzeb. Brzmi prosto, ale dla osoby przyzwyczajonej do dostosowywania się do innych — jest to często rewolucyjny proces. «Czego ja chcę?» to pytanie, na które nie umie odpowiedzieć szybko. Trzeba się go uczyć, czasem latami. Terapeuta pomaga w odzyskiwaniu kontaktu z własnymi pragnieniami.

Drugim krokiem jest komunikowanie tych potrzeb krótko i jasno. «Nie mogę dziś z tobą porozmawiać, jestem wykończona» zamiast skomplikowanych usprawiedliwień. «Wolę zostać w domu» zamiast «Wybacz, bardzo bym chciała, ale rozumiesz, że...» Granice nie wymagają długich tłumaczeń. Im dłuższe uzasadnienie, tym bardziej brzmi jak prośba o pozwolenie.

Trzecim krokiem — najtrudniejszym — jest tolerancja dyskomfortu, gdy ktoś się obrazi na twoją granicę. Bo obrazi się. Reakcja drugiej strony nie jest twoim zadaniem. Twoim zadaniem jest być uczciwym wobec siebie i innych. Jeśli odmowa kosztuje cię relację z osobą, która nie znosiła twojej szczerości — być może ta relacja nie była tak zdrowa, jak ci się wydawało.

Granice w pracy to osobny temat. Odmawianie nadgodzin, niesprawdzanie maili wieczorem, niebranie zadań spoza zakresu — to nie egoizm, to higiena psychiczna. Pracodawcy, którzy oczekują braku granic, eksploatują pracowników. Granice chronią cię nie tylko emocjonalnie, ale zawodowo — osoby, które ich nie mają, częściej wypalają się i wypadają z rynku pracy wcześniej.

Najważniejsze wnioski

  • Granica to informacja, nie mur — pozwala na bliskość przy zachowaniu siebie
  • Krok 1: rozpoznać własne potrzeby (często wymaga terapii)
  • Krok 2: komunikować krótko i jasno, bez długich uzasadnień
  • Krok 3: tolerować dyskomfort, gdy ktoś się obrazi
Uwaga: Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji ze specjalistą. Jeśli zauważasz u siebie lub bliskich opisane objawy, zachęcamy do kontaktu z psychologiem lub psychiatrą. Umów konsultację →
MM
Autor
Mgr. Małgorzata Matusiak
Zespół Neuronika