Wszystkie artykułyRelacje

Kryzys w związku — kiedy zgłosić się do terapeuty par?

MM
Mgr. Małgorzata Matusiak
1 lutego 20266 min czytania
Kryzys w związku — kiedy zgłosić się do terapeuty par?

John Gottman, badający pary od czterdziestu lat, wskazał cztery jeźdźców apokalipsy — krytykę, pogardę, defensywność i mur.

John Gottman, amerykański badacz par, przez ponad czterdzieści lat obserwował małżeństwa w swoim laboratorium — nagrywał rozmowy, mierzył reakcje fizjologiczne, sprawdzał, które związki przetrwają, a które się rozpadną. Wyniki pozwalały mu przewidywać rozwód z dokładnością powyżej 90%. Co przewidywało rozpad?

Cztery wzorce komunikacji, które Gottman nazwał jeźdźcami apokalipsy. Krytyka — atak na osobę partnera, nie na konkretne zachowanie («jesteś samolubny», zamiast «nie pomogłeś mi wczoraj»). Pogarda — komunikaty obniżające wartość partnera, sarkazm, przewracanie oczami, wyśmiewanie. Defensywność — reakcja obronna, w której zamiast słuchać, partner uzasadnia siebie. Mur — emocjonalne wycofanie, zamknięcie się, brak reakcji.

Pogarda jest najsilniejszym predyktorem rozwodu. Jeśli pojawia się regularnie w relacji, prawdopodobieństwo rozpadu jest bardzo wysokie — chyba że oboje partnerzy zdecydują się na poważną pracę nad zmianą wzorców. Pogarda komunikuje, że partner jest poniżej, że nie jest godzien szacunku. Po niej trudno odbudować zaufanie.

Inne sygnały, że warto rozważyć terapię par: spadek częstotliwości i głębokości rozmów (rozmawiacie już tylko o logistyce — pracy, dzieciach, zakupach), zmniejszenie bliskości fizycznej (nie tylko seksualnej — gestów, dotyku, bliskości w łóżku), brak rozmów o przyszłości (nie planujecie wspólnie), powtarzające się te same konflikty bez rozwiązania, jedna lub druga strona myśli o rozwodzie.

Zdrada zaufania — nie tylko zdrada seksualna, ale każde poważne naruszenie umowy (finansowe, emocjonalne, ukrywanie ważnych decyzji) — to praktycznie zawsze wskazanie do terapii, jeśli para chce zostać razem. Bez profesjonalnej pomocy odbudowa zaufania zwykle nie udaje się — lub trwa tak długo, że jedna ze stron rezygnuje.

Terapia par najlepiej działa wtedy, gdy obie strony chcą jeszcze walczyć o związek. Jeśli jedna już zdecydowała, że odchodzi, terapia może co najwyżej pomóc rozstać się z mniejszą krzywdą — ale nie odwróci decyzji. Optymalne jest zgłoszenie się przed punktem bez powrotu — wcześnie, kiedy oboje czują się jeszcze połączeni mimo trudności.

Ile trwa terapia par? Krótka praca obejmuje zwykle 10-20 sesji. Trudniejsze przypadki — rok lub dłużej. Częstotliwość: zazwyczaj co dwa tygodnie. Najbardziej przebadane podejścia to terapia skoncentrowana na emocjach (EFT) Sue Johnson i Gottman Method. Oba mają solidne wyniki badań i dobrze działają w różnych typach związków.

Najważniejsze wnioski

  • Cztery jeźdźcy: krytyka, pogarda, defensywność, mur
  • Pogarda to najsilniejszy predyktor rozwodu
  • Terapia działa, gdy obie strony chcą jeszcze walczyć
  • Najbardziej przebadane: EFT i Gottman Method
Uwaga: Ten artykuł ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji ze specjalistą. Jeśli zauważasz u siebie lub bliskich opisane objawy, zachęcamy do kontaktu z psychologiem lub psychiatrą. Umów konsultację →
MM
Autor
Mgr. Małgorzata Matusiak
Zespół Neuronika